Kiedy byłem mały, śniły mi się samoloty.

Fotografuję zatem swoje sny i świat, który mi je przypomina.

Dzielę się swoim punktem widzenia, ukazując Wam Rzeczywistość jaka jest mi najbliższa.

Ptaki, ruch kropel wody, nadchodzącą na Sudety jesień, biedronkę i ulicznych grajków.

Pośród obiektów są przestrzenie:

Lwowa, Wilna, Pragi i rodzinnego, ciągle bliskiego mi Wałbrzycha.